Polskie kino schodzi na dno

Ludzie chętnie chodzą do kina, masowo oglądają telewizję. Ale na sam początek warto sobie postawić pytanie czy rzeczywiście warto oglądać telewizję czy chodzić do kina. Czy można tam zobaczyć naprawdę coś wartościowego, co poziomem będzie nieco wyżej od otaczającego na świata? Niestety odpowiedź na tak postawione pytanie jest bardzo przykra. Trzeba sobie bowiem wprost powiedzieć, że niestety to wszystko wygląda tak, że to co zobaczymy w kinie czy w telewizji tak naprawdę jest na bardzo niskim poziomie i nie warto tego oglądać. Przede wszystkim obecnie kreuje się kino masowe, które będzie się dobrze oglądać. Ludzie nie zastanawiają się bowiem nad wyższym wartościami i w związku z tym wolą oglądać coś rzeczywiście łatwego w odbiorze.

Tak właśnie powstają masowo kolejne filmy, które nie niosą ze sobą żadnej większej wartości. Kino w Polsce tak naprawdę znalazło się na bardzo niskim poziomie, jeśli rzeczywiście nie sięgnęło już dna. Jak dla mnie oglądanie kolejnych kiepskich komedii, w których występują Ci sami aktorzy, wszędzie widziani występujący oczywiście dodatkowo w reklamach. Pewnie jak większość z was mam czasami takie wrażenie, że ten czy inny aktor wyjdzie mi z lodówki następnym razem. To wszystko kreuje zły filmowy świat, na którym brakuje większej wartości. Ludzie jednak chodzą do kina i takie filmy oglądają. Siła, którą niosą za sobą media jest tak naprawdę bardzo dużą i to właśnie stacje, które włożyły w dany film swoje pieniądze już postarają się o to, by bardzo dobrze go zaprezentować, tak by widzowie udali się do kina. Wartościowych recenzji tak naprawdę nikt już nie czyta i to powoduje wiele różnych problemów, jeśli chodzi o możliwości przebicia się naprawdę dobrych filmów.

Dla mnie chodzenie do kina jest właściwie stratą czasu. Większość filmów ma tak schematyczną fabułę, że nie ma co oczekiwać tam jakiejś większej wartości. Wszystko jest tak miałkie, że to aż przykro i ogląda się to naprawdę z wielkim niesmakiem. Oczywiście takie spojrzenie będą mieli jedynie ci, którzy jakoś racjonalnie będą potrafili spojrzeć na taki film. Ci, którzy idąc za tłumem będą się zachwycali pewnie nawet nie będą zdawać sobie sprawy z tego jak bardzo słaby film oglądają. Można by się również zastanowić nad tym czy polskie kino ma możliwości rozwoju w nieco inną stronę, by ludzie na nowo zaczęli sięgać po takie filmy, które maja w sobie jakieś wartości. To niestety wydaje się być bardzo trudne, ponieważ Polacy nie chcą oglądać dobrego kina, chcą się śmiać z głupich żartów i komicznych sytuacji, które są raczej żałosne niż śmieszne, ale tak właśnie to wygląda.

Myślę, że obecnie nasze kino będzie raczej szło już tylko dalej w tą złą stronę i osobiście nie widzę tutaj jakiś perspektyw zmiany. Dopóki nie zmieni się podejście mediów, które wolą ogłupiać społeczeństwo niż wskazywać jakieś lepsze wartości, dopóty nic się nie zmieni i tak naprawdę świat kina pozostanie dalej na tak marnym poziomie.

Międzyzdroje to zawsze dobry wybór

Każdego roku zastanawiam się nad tym, gdzie można wybrać się na wakacje i zawsze jest z tym problem. Dlatego bardzo często wracam do takich sprawdzonych miejsc, gdzie zawsze jest ok. I wygląda na to, że podobnie będzie również w tym roku. Tyle szukałem, tyle się zastanawiałem, a tu wygląda, że znów wybór padnie na Międzyzdroje. Jak dla mnie jest to rzeczywiście doskonałe miejsce na wakacje, gdzie zawsze będzie ok. W tym momencie można się zastanawiać czy nie jest to nadmiernie przereklamowane miejsce, ale według mnie nie.

W Międzyzdrojach mam już parę sprawdzonych kwater dość blisko deptaka, dlatego zawsze jestem w centrum wszystkich najważniejszych wydarzeń. Jak dla mnie będzie to takie miejsce, gdzie można jednocześnie trochę odpocząć jak i też poczuć się w centrum życia towarzyskiego, które akurat w Międzyzdrojach jest dość dobrze rozwinięte i można to wyraźnie zauważyć. W mojej ocenie to bez wątpienia taki kurort, który dodatkowo jest położony w bardzo dobrym miejscu. Można tam się spokojnie wybrać i będzie to także świetny punkt wypadowy do różnych wycieczek. Spokojnie można się stąd wybrać do Świnoujścia, przejść za Polską granicę, czy też wybrać się na jakąś wycieczkę promem. W drugą stronę nie jest również daleko do Kołobrzegu. Mimo, że wiele osób uważa inaczej to jak dla mnie polskie morze daje nam naprawdę wiele ciekawych atrakcji i warto z nich korzystać.

Ok, przyznaję – w internecie tych atrakcji nie znajdziecie :) Brakuje dobrej strony na której byłoby wszystko podane na talerzu jak to jest w przypadku np: położonej bardziej na wschodzie – Ustka – tam strona informacji turystycznej jest faktycznie dużo lepsza. Ale.. czy to takie ważne?! Wiem że internet, wygoda, etc.. ale są cały czas takie rzeczy jak książki i przewodniki które doskonale sprawdzają się w swojej roli – polecam :)

Inna możliwa do zanegowania kwestia – może nie jestem w tym względzie do końca obiektywny, bo ja osobiście jakoś nie widzę siebie na wakacjach w górach, dlatego chętnie wybieram się wyłącznie nad polskie morze. Ewentualnie w grę wchodzi jeszcze teren Mazur i tamtejsze jeziora, jednak na tle naszego morza ta lokalizacja oczywiście przegrywa. Ludzie rzeczywiście mają różne podejście do tego naszego morza. Wielu uważa, że zimna woda, brudna, do tego niekorzystnie kształtujące się plaże to elementy, które raczej odstraszają od takich wyjazdów. Ale ja uważam, że wcale tak nie jest. W przypadku Międzyzdrojów ta plaża jest naprawdę całkiem niezła. Jak nawet nie będzie najważniejsze plażowanie i opalanie się. Zdecydowanie częściej i chętniej będę stawiał na aktywne spędzanie czasu. Poza tym morze jest dla mnie idealne nawet jeśli pogoda nie do końca dopisuje. To powietrze i panujący tam klimat jakoś bardzo dobrze na mnie działa i będę się tam czuł pozytywnie. Zawsze jest to świetna możliwość oderwania się od codziennego życia, które niestety jest trochę męczące. A natomiast tam będziemy czuli się rzeczywiście zupełnie inaczej i to nasze życie będzie wprowadzone na nieco inny poziom. Według mnie warto się wybrać właśnie nad morze i poczuć trochę jodu w płucach, a wtedy będzie nam zupełnie inaczej.

Wszystkich, którzy nie mają sprawdzonych miejsc jeśli chodzi o wakacyjne wyjazdy zachęcam do tego, by wybrali się właśnie do Międzyzdrojów. Gwarantuje wszystkim, że będziecie się tam bardzo dobrze czuli i świetnie wypoczniecie.

Legia czy Lech?

Ostatnia kolejka T-Mobile Ekstraklasy raczej już bez wielkich emocji. Wydawało się, że pewniakiem w tym roku do tytułu będzie Legia. I przez dłuższą część sezonu tak to wszystko wyglądało. Niezła gra w Europie sprawiła, że trochę Legia odpuściła sobie ligę, ale to nie przeszkodziło zupełnie w zajęciu I miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej. Wydawało się, że legia słabnie, jednak będzie na tyle silna, że poradzi sobie z innymi przeciwnikami. Każdy bowiem wie, że nasza piłka jest niestety bardzo słaba i tutaj wystarczy być przeciętnym, by wygrywać. To niestety zgubiło Legię i Berga, który doprowadza klub prawdopodobnie do jednej z większych porażek w ostatnich latach. Trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że nie tego oczekiwano. Dziś, gdy mamy ostatnią kolejkę w lidze Legia zamiast szykować się do fety raczej przygotowuje się do stypy i oczekuje jedynie pewnego cudu, ale trudno przypuszczać, by ten cud się rzeczywiście zdarzył.

Wszystko wygląda dla Legii bardzo źle. W grupie mistrzowskiej na sam początek porażka z Lechem, która ustawiła całą rozgrywkę. Tak naprawdę od tego momentu Legia musiała już czekać na to aż Lech się potknie i będzie się można do nich zbliżyć. Okazało się, że była na to szansa i to dość szybko, bo już parę dni później, gdy Lech przegrał z Jagielonią, ale wtedy nie dała rady również Legia, która tylko zremisowała i tak dalej się to toczyło już ścieżką zwycięstw obu klubów. Trzeba jednak sobie stanowczo powiedzieć, że te zwycięstwa Lecha były bardziej przekonujące. Legia owszem dawała radę zdobywać 3 punkty, ale niestety okazywało się, że albo działo się to w mocno kontrowersyjnych warunkach, albo tak naprawdę były to bardzo wymęczone zwycięstwa, o których nie można powiedzieć, by były przekonywujące i pokazywały siłę zespołu.

Ostatecznie przed ostatnią kolejką Legia ma 3 punkty straty do Lecha i czekają ich ostatnie spotkania na własnych stadionach. Przypuszczać można, że łatwiejsze zadanie będzie miała tutaj Legia, która spotka się z Górnikiem Zabrze, ale musi liczyć na swoje zwycięstwo a jednocześnie na to, że Lech potknie się u siebie w spotkaniu z Wisłą. Czy tego można oczekiwać? Tak naprawdę wydaje się, że raczej nie. Przede wszystkim musimy wiedzieć, że Wisła jest po prostu w słabej formie, dlatego  jest słabsza niż Lech pod kątem piłkarskim. Z drugiej zaś strony pojawia się kwestia szansy jaka pojawiła się przed Lechem, który okazuje się być piłkarsko bardzo mocny a jednocześnie staje przed szansą na mistrzostwo. Do tego sukcesu wystarczy im tylko jeden punkt w tym ostatnim spotkaniu, dlatego trudno przypuszczać, że tego punktu nie zdobędą. Lech jest naprawdę w komfortowej sytuacji i jeśli luz ich nie zgubi to tak naprawdę powinno sobie spokojnie poradzić w tym meczu.

A jakie jest moje zdanie co do zasług na mistrzostwo? Moim zdaniem Legia po prostu nie zasłużyła w tym roku na mistrzostwo. Musimy pamiętać, że jest to ekipa, która budowana jest za duże pieniądze, większe niż te jakie wkładane są Lech. W związku z tym powinna spokojnie radzić sobie z krajową stawką i szykować się do Ligi Mistrzów. Ale okazuje się, że nie wszystko jest takie łatwe jakby się mogło wydawać. Okazuje się, że to co wydajemy to jedno, a to co jesteśmy w stanie zagrać to drugie i jego z drugim praktycznie nie ma większego związku. Dla Legii to pewnie przykra sprawa, że ekipa typowana do Ligi Mistrzów będzie musiała obejść się smakiem i nie pojawi się nawet w eliminacjach tego pucharu. Lech natomiast może nie zachwycał, ale przegrał mniej spotkań w sezonie, ma na koncie sporo remisów, ale ogólnie poradził sobie całkiem nieźle, potrafił w kluczowym momencie wygrać z Legią i to również bardzo ważne.

Jeśli zaś chodzi o europejskie perspektywy wydawało się, że Legia będzie miała większe możliwości rozwoju, jeśli chodzi o finanse, które posiada. Ale niestety odejście Radovicia załamało grę i wyników po prostu już w Warszawie nie ma. Czy Lech sobie poradzi w LM? To zobaczymy za parę miesięcy. Jak dla mnie polska klubowa piłka jest po prostu tam za słaba i trudno przypuszczać, by jakaś ekipa była w stanie zrobić skuteczny skok na ligę mistrzów z tymi możliwościami jakie u nas mamy.

Argh!

Udało się 😀 zajęło mi to dobre dwie godziny ale jest i to pod własnym adresem! co prawda zabrakło mi gotówki żeby kupić domenę escom.pl (i chyba była zajęta) ale skoro już tutaj jesteście to pewnie możecie sobie zapisać, nie?

dla przyszłych zaś pokoleń: co na stronie. to pój personalny blog o rozwoju osobistym, grze na gitarze, live-hackach i ciekawostkach z życia codziennego.